Pomiń polecenia Wstążki
Przeskocz do głównej zawartości
Przeskocz do głównego menu
Logowanie
 

 IX Sympozjum Naukowe pt. "Innowacyjne polskie przedsiębiorstwo" 12 kwietnia 2019 r.

 
W dniu 12 kwietnia 2019 roku odbyło się dziewiąte z cyklu „Współczesne problemy zarządzania” sympozjum naukowe pt. „Innowacyjne polskie przedsiębiorstwo”, zorganizowane przez Instytut Zarządzania Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Celem sympozjum było znalezienie odpowiedzi na pytanie: Jakimi cechami charakteryzują się innowacyjne polskie przedsiębiorstwa? Charakterystycznych cech polskich innowatorów poszukiwano w dwóch odmiennych grupach: przedsiębiorstwach od lat obecnych na rynku (tzw. zasiedziałych) oraz startupach. Podstawowym źródłem informacji o innowacyjnych przedsiębiorstwach były badania prowadzone przez uczestników sympozjum, zwłaszcza przez uczestników dwóch paneli dyskusyjnych.

Pierszy panel dyskusyjny: cech innowacyjnych polskich przedsiębiorstw​

Prowadzący: 
  • dr hab. Piotr Wachowiak, prof SGH
Uczestnicy:
  • prof. dr hab. Maria Romanowska, Wyższa Szkołą Menedżerska​
  • dr hab. Grażyna Leśniak-Łebkowska, prof. SGH
  • dr inż Alfreda Kamińska, Wyższa Szkołą Menedżerska
Pierwsza część panelowa sympozjum poświęcona była identyfikacji cech innowacyjnych polskich zasiedziałych przedsiębiorstw. Prowadzący panel, dr hab. Piotr Wachowiak, prof. SGH zaprosił do dyskusji prof. dr hab. Marię Romanowską, dr hab. Grażynę Leśniak-Łebkowską, prof. SGH o​raz dr inż. Alfredę Kamińską stawiając trzy pytania: 
  • Jakie są determinanty zewnętrzne  innowacyjności przedsiębiorstwa?
  • Jakie są kluczowe czynniki sukcesu przedsiębiorstwa innowacyjnego?
  • Jakie są cechy polskiego innowacyjnego przedsiębiorstwa?
Według panelistek polskie środowisko zewnętrzne jest mało przyjazne dla polskich innowatorów z kilku powodów. Zdaniem prof. M. Romanowskiej w polskiej rzeczywistości obserwuje się niekorzystny kierunek finansowania innowacji ze środków publicznych. Gros funduszy przeznaczane jest na „twarde” (dosłownie beton) inwestycje, które nie przekładają się na wymierne efekty innowacji. Obserwuje się tzw. okazjonalnych innowatorów, nastawionych na pozyskiwanie funduszy, ale bez długofalowej strategii innowacyjnej. Prof. M. Romanowska proponuje, aby w pierwszej kolejności dofinansowywać podmioty o dużym potencjale innowacyjnym, które należycie spożytkują przyznane środki. Wyzwaniem jest jednak zidentyfikowanie tych podmiotów i opracowanie stosownego mechanizmu finansowania.

Dr inż. A. Kamińska dostrzega istotną rolę mezoregionów w rozwoju innowacyjności – kierunek ten widać również w programowaniu funduszy unijnych. Niestety doświadczenia badawcze A. Kamińskiej pokazują, że władze regionów są bierne w organizowaniu pomocy innowatorom, a ich aktywność pojawia się dopiero w chwili osiągnięcia sukcesu przez lokalnego przedsiębiorcę.
Prof. G. Leśniak-Łebkowska wskazuje na zbyt słabe bodźce płynące z otoczenia  w kierunku rozwoju innowacyjności. Do kluczowych obszarów G. Leśniak-Łebkowska zaliczyła niedoskonałość partnerów (m.in. niski poziom zaufania, niechęć do współpracy), ograniczony dostęp do zasobów (np. kadry, IT)  oraz nieefektywny system edukacji (m.in. w zakresie przedsiębiorczości, finansowania działalności itd).

Na ograniczenia kadrowe zwrócił uwagę także prof. P. Wachowiak, podkreślając konieczność podniesienia poziomu edukacji w zakresie przedsiębiorczości na wszystkich szczeblach kształcenia, aby rozwijać potencjał innowacyjny u przyszłych pracowników oraz wyposażać ich w kompetencje skutecznych menedżerów.

W dalszej części dyskusji, panelistki skupiły się na kluczowych czynnikach sukcesu innowacyjnych przedsiębiorstw. Zdaniem prof. M. Romanowskiej istnieje jeden najważniejszy czynnik – zdeterminowany właściciel/przedsiębiorca. To od jego zaangażowania i konsekwencji w dużej mierze zależy sukces innowacji. Oczywiście potrzebne są również inne elementy, takie jak sprzyjająca kultura organizacyjna, sprawne procesy lub projekty, ale bez determinacji przedsiębiorcy nie możliwe jest osiągnięcie sukcesu. Do tego katalogu cech sukcesu A. Kamińska dodaje kreatywność oraz umiejętność współpracy i komunikowania się.  G. Leśniak-Łebkowska przewrotnie kluczowy czynnik sukcesu widzi w zagrożeniu ze strony sztucznej inteligencji, która będzie wymuszała rozwój przedsiębiorstw (uaktywnienie ludzkiej inteligencji). Podsumowując tę część dyskusji, prof. P. Wachowiak wskazał kapitał intelektualny jako najważniejszy element rozwoju innowacji w przedsiębiorstwie.

Ostatnia część panelu skupiona była na identyfikacji cech innowacyjnego przedsiębiorstwa. Prof. M. Romanowska, bazując na opracowaniach GUS przedstawiła podstawową charakterystykę polskich innowatorów: jest to duże przedsiębiorstwo, działające w branży przetwórczej, operujące w sektorze wysokiej techniki, zlokalizowane w regionach wysoko uprzemysłowionych, wprowadzające innowacje głównie w produktach i procesach, które są nowością dla firmy, ale nie dla całego sektora. A. Kamińska, opierając się na wynikach swoich badań, ze smutkiem stwierdziła, że główną cechą badanych przedsiębiorstw był niski poziom innowacyjności. Jeżeli przedsiębiorstwa prowadzą działalność badawczo-rozwojową to tylko nieliczne, przenoszą wyniki tych prac na współpracę z partnerami, a tylko wybrane jednostki mogą pochwalić się wdrożeniem innowacji. G. Leśniak-Łebkowska zwróciła uwagę na brak w polskiej rzeczywistości „ukrytych mistrzów”, niewielkich firm, kreujących nowatorskie rozwiązania służące całej gospodarce.

Po części dyskusji panelowej rozpoczęła się dyskusja plenarna w której głos zabrali m.in., prof. M. Trocki, dr hab. A. Milczarek- Skowronek,  dr hab. P. Wyrozębski, dr W. Milewicz, dr Gurbała. Prof. Skowronek- Milczarek powołując się na syndykatowe wyniki badań GUS i PARP zaznaczyła, że poziom innowacyjności polskich przedsiębiorstw w ciągu kilku ostatnich lat maleje, coraz mniej innowacji jest wprowadzanych w przedsiębiorstwach. Coraz mniej przedsiębiorstw zatem można uznać za innowacyjne. Dyskutanci zwrócili również uwagę m.in. na zróżnicowane zaawansowanie innowacyjne przedsiębiorstw usługowych i produkcyjnych, pomijanie drogi imitacji, jako formy innowacji oraz potrzebę ciągłego wspierania wizjonerów w realizacji ich pomysłów. 

Drugi panel dyskusyjny: cech innowacyjnych polskich startupów​

Prowadzący: 
  • dr hab. Marcin Wojtysiak-Kotlarski, prof SGH
Uczestnicy:
  • dr hab. Agnieszka Skala, Politechnika Warszawska​
  • dr Ewa Sońta-Drączkowska, SGH
  • dr iAlbert Tomaszewski, SGH
  • Dariusz Brzeziński, Inventity Foundation

Drugi panel sympozjum skupił się na identyfikacji cech innowacyjnych polskich startupów. Prowadzący panel dr hab. M. Wojtysiak-Kotlarski, prof. SGH zaprosił do dyskusji czterech panelistów: dr hab. Agnieszkę Skala z Politechniki Warszawskiej, dr Ewę Sońtę-Drączkowską, dr Alberta Tomaszewskiego ze Szkoły Głównej Handlowej oraz Dariusza Brzezińskiego z Inventity Foundation. Podstawą dyskusji panelistów były następujące pytania:
  • Jakie dostrzegamy cechy charakterystyczne polskiego ekosystemu startupowego w porównaniu z ekosystemami startupowymi z innych krajów świata?
  • Które polskie innowacyjne startupy najbardziej nas zafascynowały?
  • Jakie są cechy polskiego innowacyjnego startupu?
W  wypowiedziach panelistów przejawiały się różne wątki charakteryzujące polskie środowisko startupowe. Zdaniem A. Skala polski rynek startupowy dojrzewa i zmienia się w dobrym kierunku. Jego zaletą jest zróżnicowanie regionalne, co oznacza, że gniazda innowacji powstają i skupiają się nie tylko wokół stolicy, jak w krajach sąsiadujących z Polską. Na terenie Polski istnieje wiele takich innowacyjnych ośrodków jak min. Rzeszów, Lublin, Wrocław, Górny Śląsk, Kraków, Trójmiasto, Szczecin, wokół których koncentrują się fundusze startupowe. Jednocześnie wskazano na ich wyższą skuteczność w rozwoju start-upów niż niektórych parków technologicznych. 

E. Sońta-Drączkowska największą słabość polskich startupów widzi w ich szczątkowym charakterze. W odróżnieniu od światowych startupów, które koncentrują się głównie na nowoczesnych technologiach, polskie startupy (zwłaszcza kreowane przez studentów) są na razie platformą do zabawy, a nie poważną „szyną technologiczną”. Zdaniem A. Tomaszewskiego startupy będą nabierały na znaczeniu ze względu na ich rolę dynamizowania zachowań korporacji. Sztywne struktury nie pozwalają na szybką reakcję na zmieniające się otoczenie, a transformacja cyfrowa staje się faktem. Aby sprostać wymaganiom otoczenia korporacje kierują się ku startupom, które realizują coraz częściej innowacje nakierowanych na cele społeczne, tzw. innowacje pozytywnego wpływu. Wg dr Alberta Tomaszewskiego i dr hab. Agnieszki Skali nowością na polskim rynku jest zakładanie start-upów przez korporacje. Trend ten nosi nazwę interpreneurship. Taka forma pracy – wydelegowanie procesów innowacyjnych na zewnątrz, poza organizację, pozwala wykorzystać w pełni potencjał twórczy pracowników, który można wyzwolić odciążając ich od codziennej pracy operacyjnej w projektach, którymi zajmowali się do tej pory na co dzień i które nie były związane z innowacjami start-upowymi.

D. Brzeziński zwrócił uwagę na różnice w skali funduszy przeznaczanych na startupy w różnych częściach świata. W Polsce jest coraz więcej środków, ale one są głównie dostępne w pierwszych etapach rozwoju pomysłu. Ponieważ etap realizacji innowacji związany z  wdrożeniem wymaga już poważniejszego finansowania polskie pomysły znajdują inwestorów poza Polską i najczęściej przenoszone są do bogatszych krajów.

W tej części dyskusji głos zabrały również osoby z sali (m.in. G. Leśniak Łebkowska, P. Dąbrowski) wskazując na nieporównywalne warunki środowiska startupowego w Polsce i na świecie.

W dalszej części uczestnicy panelu opisali wybrane przez siebie startupy, wskazując ich wyróżniające cechy jak np. Landingi.pl, mocno osadzony start-up w analitycznej branży marketing automation, zajmujący się zakupem powierzchni i czasu reklamowego w czasie realnym tzw. real tim bidding oraz generowaniem leadów sprzedażowych. Drugim przykładem był  zglobalizowany serwis naukowy Brainly o ponad milionowej grupie użytkowników w kilku  krajach świata. A. Skala zwróciła szczególną uwagę na problem skalowalności startupów. 

Wystąpienia panelistów oraz głosy uczestników Sympozjum pokazują, że duży potencjał rozwojowy mają tzw. innowacje pozytywnego wpływu. Wokół idei prospołecznych, inicjowanych przez przedsiębiorstwa lub grupy społeczne powstają platformy współpracy, które skupiają wokół siebie prawdziwie zaangażowanych pasjonatów. Formatów i typologii innowacji jest tak wiele, że obecnie nie istnieje jednoznaczny model polskiego przedsiębiorstwa innowacyjnego w Polsce: Przykładem może być cały wachlarz przedsiębiorstw i organizacji  realizujących innowacje w całkiem różny sposób: Assecco, Ingot, Brainly, Landingi, Growbots, Innovation Nest. 
Wdrażaniu innowacji sprzyja elastyczna struktura organizacyjna oraz wysoko rozwinięty kapitał intelektualny organizacji. Efektywnym czynnikiem innowacji jest zjawisko internacjonalizacji i globalizacji. Jako najskuteczniejsza we wdrażaniu innowacji przez przedsiębiorstwa  postrzegana jest strategia poszukiwacza. 

W dyskusji uczestników została zasygnalizowana również refleksja, czy innowacje technologiczne są w stanie w krótkim czasie zastąpić człowieka. Według dyskutantów  najszybciej jest to możliwe z udziałem sztucznej inteligencji, w zakresie związanym z czynnościami wystandaryzowanymi. W zakresie czynności kreatywnych technologia nie jest jeszcze tak zaawanasowana aby szybko była w stanie zastąpić ludzkie zdolności uczenia się i kształcenia. Dlatego tak ważna jest edukacja na temat przedsiębiorczości i innowacyjności. 

Zauważono, że większe pole do rozwoju innowacji wykazuje obecnie szeroko pojęty sektor usług wyprzedzając w tym względzie sektor przemysłowy. W dyskusji podkreślono, że odpowiednio zastosowane innowacje inkrementalne, innowacje imitujące, tzw. Innowacje  mogą być poważnym źródłem wzrostu biznesu. Zauważono także, że gracze rynkowi o  ugruntowanej pozycji koncentrują się na innowacjach wewnątrz swoich przedsiębiorstwa, na ulepszeniach, które są nowe dla nich, nie koniecznie dla rynku. Z kolei start -upy i ich często przełomowe innowacje wnoszą  nową wartość do całych sektorów i  branż i są inspiracją do dalszej dyfuzji innowacji, wtedy już „imowacji”. Jednak trwałe innowacje przełomowe są relatywnie rzadkie. 

W związku z tym nasuwa się dość optymistyczny wniosek: Mimo rozwoju nowych technologii, które potencjalnie mogłyby zastąpić człowieka w pracy, na początku i na końcu każdego systemu jest jednak człowiek. Zatem odpowiedź na pytanie czy innowacje wyprą pracę człowieka brzmi „NIE” , gdyż to on decyduje w jakim zakresie innowacje zostaną wykorzystane. I tak pozostanie dopóki nowe rozwiązania będą nakierowane na pozytywy wpływ na gospodarkę, w powiązaniu z rozwojem, bezpieczeństwem i dobrobytem społeczeństw.